Mirador 3. Prace archeologiczne.

Spędzając cały dzień w El Mirador mogliśmy spokojnie przyglądać się z bliska pracom archeologów. Było to dość łatwe zadanie, gdyż archeolodzy zapraszali nas chętnie do swoich stanowisk gdzie pokazywali różne mapy, projekty i szkice. Byli bardzo uprzejmi i chętnie odpowiadali na nasze pytania. Pozwolili nam również swobodnie poruszać się po całym terenie wykopalisk. Praktycznie nikt nas nie pilnował i mogliśmy chodzić gdzie chcemy. Zdziwiło nas to mocno, ale zdecydowanie bardziej zszokował to, że archeolodzy pozwolili dotykać nam wszystkiego. Dosłownie wszystkiego, nawet dopiero co odkopanych eksponatów. Zdawali się nie zważać na to, że mogliśmy przez przypadek uszkodzić te bezcenne figurki. Nasze zdziwienie było tym większe, że doskonale zdawaliśmy sobie sprawę z problemu szabrownictwa, który jest solą w oku wszystkich archeologów. Plądrowanie stanowisk archeologicznych jest procederem dość powszechnym. Większości państw Ameryki Środkowej nie stać na odpowiednie zabezpieczanie terenów wykopalisk. Najbiedniejszą z nich jest właśnie Gwatemala, gdzie pod osłoną dżungli szabrownicy mogą swobodnie rabować nie niepokojeni przez nikogo. Nieobrabowanych stanowisk pozostało już bardzo niewiele. Szabrownicy działają samotnie lub w grupach i są oni w większości bezrobotnymi mieszkańcami pobliskich wiosek. Zrabowane, ponad tysiąc letnie, eksponaty wywozi się bezpośrednio po odkopaniu przy pomocy lokalnych handlarzy narkotyków.  Proceder ten na razie jest niemożliwy do opanowania i będzie trwał dopóty, dopóki w krajach rozwiniętych będzie popyt na tego typu towary. To się jednak szybko nie zmieni. Zrabowane przedmioty osiągają bowiem horrendalne sumy i są kupowane przez prywatnych kolekcjonerów. Zdjęcia przedstawiają figurki, które znajdują się w gwatemalskim muzeum Todos Santos. te ponad tysiąc letnie eksponaty stoją na stole, na półkach, na krzesłach i na podłodze kurząc się i niszczejąc. Mało tego, nikt ich praktycznie nie pilnuje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s