Hanoi

Nasze pierwsze wrażenia z Hanoi? Kto powiedział, że nie można jeździć pod prąd, a zielone światło nie oznacza, że na przejściu dla pieszych nie będzie żadnych pojazdów. Będą i owszem, ale trochę mniej.

Tłum, niezliczona ilość motorków i innych pojazdów, w których klakson jest chyba najważniejszą częścią wyposażenia. Trąbienie jest im tak samo potrzebne do jazdy jak paliwo.

Wspaniałe jedzenie na ulicy, przeróżne owoce, warzywa inne portawy zupełnie nam nieznane. Niezliczona ilość sprzedawców i handlarzy. Sprzedaje się tu wszystko i wszytko się naprawia.

Bardzo ciekawe stare miasto, z niepowtarzalnym klimatem.  Życie toczy się tu na ulicy. Zabiegi kosmetyczne na rogu ulicy, fryzjer? Dlaczego nie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s