Sa Pa ginąca kultura.

Sa Pa jest miejscowością znajdującą się w północno wschodniej części Wietnamu, niedaleko granicy z Chinami.  Położona jest w górach na wysokości 1800 mnpm. Oprócz przepięknych widoków turysta może również liczyć na wytchnienie od upału i zgiełku Hanoi. Samo miasto jest typowym kurortem, można je porównać do Zakopanego, z niezliczoną ilością hoteli, restauracji i agencji turystycznych. Jest ono również miejscem wypadowym w góry gdzie można robić trekkingi w zależności od stopnia przygotowania. Jednak nie tylko, najważniejszą atrakcją turystyczną tych okolic jest to, że znajdują się tutaj wioski, w których żyją miejscowi w sposób jaki żyli wiele set lat temu. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że czas się tu zatrzymał. W wioskach takich jak Lao Chai, Ta Van czy Giang Ta Chai ludy takie jak Hemong czy Dao uprawiają pola ryżowe i kukurydzę, wyrabiają rękodzieło czy wychowują dzieci podobnie jak ich przodkowie wiele wieków temu. Pola ryżowe i pola kukurydzy są umiejscowione na zboczach gór w formie tarasów. Niewyobrażalnie ciężka praca włożona w to, aby takie tarasy mogły w ogóle być stworzone.

Na pierwszy rzut oka, niestety. Po bliższym przyjrzeniu się  tej okolicy doskonale widać, że wkrada się tutaj cywilizacja i turystyka. Dzieje się to w zatrważającym tempie. Jeszcze pięć lat temu biały był bardzo rzadkim widokiem, a władze Wietnamu starały się chronić ten teren, aby pozostał nienaruszony

. Jednak jak w większości przypadków, wraz z białym turystą do wiosek zawitały pieniądze. Wiadomo, każdy przybyły coś kupił na pamiątkę, coś na prezenty i się zaczęło. Te nowo budujące się domy, to nie są mieszkania dla tubylców, tylko tzw homestays, czyli domy dla turystów. W każdej wiosce jest już też więcej sklepów z rękodziełem niż z wyrobami dla miejscowych, powstają liczne restauracje i bary.

Szkoda, bo akurat te tereny powinny być absolutnie chronione przed cywilizacją, powinny być parkiem narodowym a są praktycznie autostradą, po której poruszają się niezliczone busiki z turystami, rynkiem, na którym można kupić rękodzieło czy zwyczajnie miejscem, gdzie nachalni sprzedawcy na siłę próbują wcisnąć każdą najmniejszą nawet rzecz. Jeśli tu przyjechać to chyba tylko teraz, bo za kilka lat będzie to już bardzo rozwinięta, komercyjna część Wietnamu, gdzie lokalne kultury będą już tylko do podziwiania w muzeach lub na zdjęciach.

Jedna uwaga do wpisu “Sa Pa ginąca kultura.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s