Miasto światła i lampionów. To jest chyba najbardziej adekwatne określenie tego miejsca. W dzień ulice w centrum przyciągają niezliczoną ilością bardzo kolorowych lampionów, które są w przeróżnych kształtach. Jednak to dopiero wieczorem, po zmroku, można podzowiać feerię barw w całej swojej okazałości. Śmiało możemy powiedzieć, że Hoi An jest dla nas jednym z najpiękniejszych miejsc w Wietnamie. Napewno jest najpiękniejszym miastem. To tutaj można zobaczyć bardzo stare wietnamskie domy. Wiele z nich pochodzi jeszcze z XV czy XVI w. Są to domy kupców z Chin, Japonii, Indii czy Holandii. Można je zwiedzać po uprzednim zakupie biletów wstępu. Jeden karnet kosztuje 120 000 dongów i pozwala na zwiedzenie 5 obiektów. Cena jest dość niska.

Wieczorem na rzekę można wypłynąć łódką i puścić na wodę lampion. Noc Świętojańska? Coś bardzo podobnego, tyle, że tutaj to codzienność.

Mało kto wie, że ogromne zasługi dla miasta ma Polak Kazimierz Kwiatkowski, który, jako architekt przez kilkanaście lat zajmował się renowacją zabytków w Wietnamie. To dzięki niemu właśnie tutejsza starówka została wpisana na listę UNESCO.

Hoi An to też miasto krawców. Można tu uszyć wszystko, w dość krótkim czasie i przy niewielkim nakładzie finansowym.

Miejsce warte odwiedzenia, byle nie w weekend, bo wtedy jest mnóstwo ludzi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s