Bukit Lawang, Indonezja

Jesteśmy, dojechaliśmy do Indonezji cali i zdrowi. Zdajemy sobie doskonale sprawę z tego, że nasze posty są bardzo nieregularne, ale jak to w podróży: albo brak internetu, albo prądu, albo czasu, albo zwyczajnie sił na pisanie. Jesteśmy teraz w Bukit Lawang u wrót sumatrzańskiej dżungli, a właściwie, w wrót tej resztki dżungli, która pozostała nietknięta dzięki grupie Europejczyków, którzy pomogli w założeniu tutejszego Parku Narodowego Gunung Leuser. Dzięki temu przetrwały tu resztki populacji orangutanów, jak również nieliczni przedstawiciele gatunków takich jak np. tygrys sumatrzański, białe słonie, Thomas’s leaf monkey czy gibony czarne. Aby jednak zobaczyć niektóre z nich trzeba by iść do dżungli na minimum 10 dni i mieć bardzo dużo szczęścia. My wybieramy się na trzy dniowy trekking, żeby zobaczyć orangutany, gibony i ewentualnie inne zwierzęta. W następnym poście postaramy się pokazać efekty naszego trekkingu. Jak net pozwoli. Zobaczymy ile mieliśmy szczęścia.

Jedna uwaga do wpisu “Bukit Lawang, Indonezja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s